W poniedziałek i wtorek, kiedy uczniowie opuścili już swoje sale lekcyjne, w ławkach zasiedli… nauczyciele! Okazuje się, że przekazywanie wiedzy wymaga czasem jej uzupełnienia. Toteż całe grono pedagogiczne przez dwa popołudnia robiło to, co zwykle robią w szkole dzieci – słuchali wykładowców, notowali, pracowali w grupach, a nawet byli wywoływani do odpowiedzi. Wszyscy też jednogłośnie stwierdzili, że takie „cofnięcie się w czasie” było bardzo owocne i dało im mnóstwo radości. Zapewnili też, że wykorzystają każdą okazję, aby choć na chwilę usiąść po drugiej stronie biurka.