20 listopada w naszej szkole miała miejsce rzecz niecodzienna. W sali gimnastycznej zebrali się uczniowie, rodzice i nauczyciele na debacie zatytułowanej „Szkoła w środowisku, ja w szkole”. Po raz pierwszy chyba te trzy grupy osób, którym szkoła i sprawy z nią związane są bardzo bliskie, miały możliwość wymiany spostrzeżeń i pomysłów związanych z funkcjonowaniem i organizacją jej pracy.
Debata typu „open space” (otwarta przestrzeń) rozpoczęła się od wyjaśnień dotyczących jej przebiegu. Potem uczestnicy otrzymali kartki, na których mieli zapisać propozycje tematów do przedyskutowania. Już po chwili okazało się, że naprawdę jest o czym rozmawiać! W szkole dużo się dzieje i wiele rzeczy wymaga dodatkowego omówienia. Doszliśmy do wniosku, że konieczne są zarówno zmiany mające na celu unowocześnienie placówki, jak i udoskonalenie tego, co dobre, a mogłoby być jeszcze lepsze. Uczestnicy pragnęli poruszyć przede wszystkim tematy związane ze spędzaniem przerw, wycieczkami szkolnymi, choć nie stronili od kwestii wydawać by się mogło bardzo przyziemnych, aczkolwiek istotnych. Szkoła to przecież milion spraw mniej i bardziej widocznych, a wszystkie składają się przecież na jej całokształt.
Następnym etapem były rozmowy w grupach i zapisywanie wniosków. Niewątpliwą zaletą pracy taką metodą jest danie możliwości wypowiedzenia własnego zdania każdemu uczestnikowi na każdy temat. Czas przeznaczony na pracę przyniósł zadziwiające efekty. Na szczególne uznanie zasługują aktywność i niezwykła dojrzałość w wyrażaniu poglądów naszych uczniów. Okazało się, że doskonale zdają sobie sprawę z wielu rzeczy, a ich niektóre pomysły są na wagę złota. Mamy ogromną nadzieję, że współpraca grup biorących udział w debacie we wdrażaniu najlepszych pomysłów będzie równie owocna i da nam tyle samo radości.
Violetta Langner
