9 listopada byliśmy na wycieczce w Stacji Terenowej w Stobnicy. Wszyscy zebraliśmy się pod szkołą, gdzie czekał na nas autokar. Na wycieczkę jechały dzieciaki z różnych klas. Opiekowały się nami pp. Bogumiła Kurzawska, Urszula Roszak i Ewa Rogowicz. Wyjeżdżaliśmy o godz. 8:30. Wszyscy musieli być cierpliwi, bo droga była dość długa. Gdy dotarliśmy na miejsce, zjedliśmy śniadanie. Kiedy pan przewodnik się z nami przywitał, podeszliśmy do jeziora i powiedział nam, że pływają tu bobry. Następnie poszliśmy do wilków, które były oswojone, ale w klatkach.

Były zamknięte, ponieważ, gdy wypuścisz oswojone zwierzę, to ono samo na wolności sobie nie poradzi i umrze. Wilki na wolności żyją około 9 lat, a w Stacji Terenowej mają już 12 lat. Jest ich 7, są podzielone na grupy, ''alfa'' najsilniejsze i ''omega'' najsłabsze. Widzieliśmy też koniki polskie. Były piękne i milutkie w dotyku. Wśród nich był czarny baran.
Nasza wycieczka na tym się skończyła. Moim zdaniem była ona bardzo ciekawa, a pan przewodnik był tak sympatyczny, że mogłabym słuchać ciągle jego opowiadań. Bardzo zachęcam do pojechania w to miejsce, bo jest tam naprawdę ciekawie i pięknie.
Zuzanna Waligórska, kl.4e