Kierunek – morze!

W dniach 26-29 maja klasy 4c, 5a, 5b i 6c pojechały na zieloną szkołę do Jarosławca. W dniu wyjazdu rano wszyscy spodziewali się pięknej pogody – zapewniały przecież o tym wszystkie możliwe prognozy w mediach. Dlatego w poniedziałek rano dwa autobusy pełne uczniów ruszyły w kierunku Jarosławca, by tam poczuć przedsmak wakacji. Pierwszego dnia rzeczywiście tak  było. Po przyjeździe na miejsce i zakwaterowaniu wszyscy udali się na plażę, a wieczorem piekli kiełbaski przy ognisku.

Już następnego rana okazało się,  że typowo letnich atrakcji raczej już nie będzie.  Nikt nie miał jednak czasu na nudę. Organizatorzy i wychowawcy postarali się o to, aby czas spędzony w ośrodku był owocny, a zajęcia atrakcyjne i rozwijające. I tak dzieci wzięły udział w zajęciach plastycznych, podczas których dowiedziały się wiele interesujących rzeczy o perspektywie i rysowaniu węglem. Potem przyszedł czas na strzelanie z łuku i zumbę. Zmęczeni uczniowie z chęcią zabrali się za... robienie kwiatów z krepiny! Okazało się, że to typowo dziewczęce hobby przyciągnęło mnóstwo chłopców, bo każdy chciał po powrocie dać własnoręcznie wykonanego kwiatka swojej mamie jako spóźniony prezent z okazji jej święta.

Poza tym niektóre klasy indywidualnie udały się na zwiedzanie latarni morskiej i minigolfa. Okazało się, że nawet najgorsza pogoda nie była w stanie zepsuć  dobrych humorów. Co prawda niektórzy przypłacili wyjazd chrypką i katarem, ale było warto!

Violetta Langner