Jeden dzień z życia Misia w klasie 2c

 W listopadzie swoje święto ma  Pluszowy Miś.

Co porabiał w szkole? Opowiem Wam dziś.

Najpierw pobiegał, poskakał troszeczkę,

zmęczony w kąciku odpoczął chwileczkę.

Zrobił chyba ze cztery przewroty,

- na więcej ćwiczeń nie miał ochoty.

Słuchał, jak dzieci o nim zdania układają,

cieszył się ogromnie, że go tak kochają.

Po smacznym śniadanku zajął się liczeniem,

by nikt przypadkiem nie nazwał go leniem.

Potem tańcował, ruszał się żwawo,

inni z zachwytu bili mu brawo!

A gdy przyszła pora, by udać się do domu,

on się położył - nie mówiąc nic nikomu,

dwa razy tylko języczkiem mlasnął

i jeszcze przed dzwonkiem - po prostu zasnął.

 

Magdalena Budziszewska