19.11.2015r dwie pierwsze klasy Ib i Ic wybrały się na lekcje przyrodnicze do Ośrodka Edukacyjnego "Łysy Młyn w Biedrusku.
W Łysym Młynie, w towarzystwie bobra Bogusia widzieliśmy ekspozycję poświęconą roli martwego drewna w lesie, w którym chociaż jest martwe, można spotkać wiele gatunków zwierząt. Poznaliśmy różne zwierzęta mieszkające w lesie, wśród nich chrząszcza - pachnicę dębową.
Na wystawie zdjęć owadów obejrzeliśmy wspaniałe profesjonalnie wykonane zdjęcia dużego formatu różnych gatunków tych zwierząt. W leśnym laboratorium obserwowaliśmy owady zatopione w syntetycznej żywicy, próbki drewna różnych gatunków drzew oraz muszle i pióra dzięcioła. Wysłuchaliśmy pogadanki na temat drzew iglastych i liściastych oraz ciekawostek o drzewach i drewnie.
Wystawa Skrzydlaci mieszkańcy naszych lasów, którą mieliśmy możliwość oglądać, a także gniazdo na które wchodziliśmy dotowane zostało z otrzymanych środków z WFOŚi GW w Poznaniu.
Za wspaniałe i pełne wrażeń lekcje przyrodnicze dziękujemy Pani Karolinie Prange oraz Pani Paulinie Rybka.
Marta Gidaszewska, Małgorzata Olejniczak
19 listopada 2015 r. wydarzyło się coś niezwykłego – pojechaliśmy do Łysego Młyna. Najpierw weszliśmy do budynku i w sali z wypchanymi ptakami na parterze rozebraliśmy kurtki i zjedliśmy śniadanie. Potem poszliśmy do laboratorium na drugim piętrze i oglądaliśmy owady i roztocza pod mikroskopem. Mieliśmy mikroskopy sami albo w parach. Zmienialiśmy mikroskopy, aby widzieć różne owady i roztocza.
Potem oglądaliśmy filmy pod tytułem „Wycieczka do lasu” i „Jelonek rogacz”. Wiecie, że jelonek rogacz to nie jest jeleń z rogami, tylko owad? Rogi jelonka rogacza są czerwone.
Później poszliśmy na piętro numer jeden i pani opowiadała o różnych roślinach, niektóre mogliśmy dotknąć – na przykład huby – to grzyby, które dodaje się do zup. Ta pani miała na imię Karolina. Później pani Karolina opowiedziała nam o bobrach. Pokazała nam czaszkę bobra i pokazała jak bóbr ściera sobie zęby, bo jakby ich nie ścierał to by nie mógł jeść. Tak w ogóle to bobry jedzą drzewa. Jeszcze Wam opowiem o uszach bobrów. Uszy mają w sobie błonkę i przez to nie naleje im się woda do uszu.
Na parterze pani nam pokazała prezentację ptasich piór, jedną częścią pióra jest chorągiewka. Po prezentacji układaliśmy układanki z ptakami, ja z Basią Mydlarz miałyśmy szpaka.
Bardzo mi się podobała cała wycieczka, bo była bardzo ciekawa :-) !
Joanna Przybysz 1b :-)