Dzisiaj były kolejne warsztaty z babcią Julianny p.Małgorzatą Źurczak. Prace wykonane pod jej nadzorem są cudne. Nie było lekko ale daliśmy radę. Nic tak nie cieszy dziadków jak wytwór wnusiowych rączek. P.Małgosi wielkie ukłony i podziękowanie za serce i cierpliwość podczas tych zajęć.

Agata Rumińska
