„Święta Mai i Kajtka”
1. Pierniczki Pierniczki, pierniczki, pierniczki – mówiła ciągle Maja, która uwielbiała pierniki! Kajtek wolał marcepan, pierogi i chruściki na słono. Maja czekała aż zrobi z mamą czterysta pierniczków, tak jak jej sąsiadka zrobiła w jeden dzień czterysta pierogów. Mama kupowała karpia, pierogi, ciasta, mintaja, lukier, posypki (do pierników). Maja, która była z mamą na zakupach mówiła: „Musi być: lukier, mąka, posypka iii… nic nie trzeba już do zrobienia - oczywiście pierników”. Maja szykowała wszystko w koszyku, żeby już w sklepie zrobić pierniki, bo bała się, że w domu nie będzie czasu, żeby je zrobić, ale mama nie pozwoliła ich zrobić w sklepie, więc Maja krzyknęła: „Chcę zrobić pierniki!” Mama poszła do kasy i kupiła wszystko co miała w koszyku. W domu Kajtek, Maja i mama zrobili pyszne pierniki, że nawet Kajtek polubił.
2. Wigilia Wreszcie Wigilia – cieszyli się wszyscy, którzy czekali na dzisiejszy wieczór, co prawda nie było dwunastu potraw na Wigilii, ale nikt się tym nie przejmował. Wreszcie nastała Wigilia, zaświeciła pierwsza gwiazdka, dzieci przeczytały rodzicom „Pismo święte” i wszyscy zaczęli składać sobie życzenia i dzielić się opłatkiem. Potem wszyscy jedli barszcz i inne potrawy, a na końcu przyszedł Święty Mikołaj, który rozdawał prezenty. Dzieci bardzo się cieszyły, bo dostały prezenty swoich marzeń.
Joanna Przybysz III b